Relacja z narodowej pielgrzymki Katechetów na Jasną Górę

"Bądźcie zawsze gotowi do obrony" (1P 3, 15) pod takim hasłem odbyła się w dniu 29 września 2013 roku Pierwsza Narodowa Pielgrzymka Katechetów na Jasną Górę. Ok. 100 kapłanów i ok. 5 tys. katechetów wzięło udział w Eucharystii sprawowanej w Bazylice Znalezienia Krzyża Świętego i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze przez ks. kard. Kazimierza Nycza, wśród nich znajdowali się także katecheci z naszej diecezji.

W niedzielę ok. Godz. 6.00 grupa katechetów naszej diecezji wyjechała na Jasną Górę. Grupą pielgrzymów opiekował się ks. Dariusz Rosłon, wikariusz z parafii św. Jana Kantego w Legionowie. Już od pierwszych chwil można było wyczuć atmosferę wielkiej radości a zarazem powagi historycznej tego wydarzenia, a naszą modlitwą otoczyliśmy pierwszego katechetę diecezji ks. abpa Henryka Hosera.

O godzinie 11.00 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia, w której uczestniczyli biskupi, kapłani, siostry katechetki i katecheci świeccy. Poniżej kilka myśli z Mszy świętej. Sama Liturgia Słowa w czytaniach pokazywała kontrast w postawach ludzi. W pierwszym czytaniu, tych, którzy się nie przejmują się upadkiem domu Józefa, a w drugim wezwanie św. Pawła skierowane do Tymoteusza, dziś do nas, aby podążać za cnotami. Św. Paweł wzywał do walki o wiarę, życie wieczne. Jezus sam złożył wyznanie wiary wobec Piłata, a jeśli my złożymy wyznanie wiary to Bóg ukaże je we właściwym czasie. Odczytany fragment Ewangelii dotyczył nawiedzenia św. Elżbiety przez Maryję. Elżbieta daje świadectwo o Maryi jako Bożej Rodzicielce i o Jej Synu. Maryja potwierdza to świadectwo słowami Magnificat jednocześnie ukierunkowując myśli na Boga, który okazuje miłosierdzie ludziom.

W czasie homilii ks. Kardynał Kazimierz Nycz zapewniał o modlitwie bpa Marka Mendyka – Przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, który reprezentował Polskich katechetów na spotkaniu w Rzymie z papieżem Franciszkiem. Ks. kardynał przywitał nas bardzo ciepło i na wstępie zaznaczył o wadze (randze) tego miejsca przytaczając słowa Jana Pawła II „Stawaliśmy na tym miejscu wiele razy, aby przyłożyć swoje pasterskiego ucho, by usłyszeć bicie serca Kościoła w sercu Maryi, w sercu Matki”. Każdy katecheta ma się zatrzymać, aby w modlitwie przyłożyć to „katechetyczne ucho” i wsłuchać się w bicie serca Kościoła, pod sercem Maryi. Szkoła publiczna potrzebuje wymiaru duchowego, religijnego, bo tylko takie wychowanie jest pełne – mówił kardynał Nycz. Katecheza w szkole nie została zorganizowana tylko i wyłącznie z powodów pragmatyczny (np. aby rodzice nie musieli jeździć do salek, aby odciążyć rodziców). Nauczanie religii w szkole jest dla pełnego wychowania człowieka. NIE MA INTEGRALNEGO WYCHOWANIA, JEŚLI NIE MA KATECHEZY. Na wzór Maryi – mówił ks. Kaznodzieja – jesteśmy wezwani do dziękczynienia Bogu za religię, za katechetów w parafii i szkołach, rodzinach. Jesteśmy wezwani także do troski o tę katechezę w szkole. Na zakończenie przemówienia ks. kard. Nycz, wezwał nas, aby nie traktować religii narzędziowo jako umowy o pracę na czas nieokreślony, gdyż owszem są katecheci świeccy, w ramach apostolstwa świeckich, ale z misji i z posłania Kościoła.

Tuż przed pasterskim błogosławieństwem złożono Akt zawierzenia Matce Bożej wszystkich katechetów Polskich.

Po krótkiej duchowej przerwie około godziny 14.00 ponownie spotkaliśmy się w bazylice, aby sami uczestniczyć w lekcji religii, której katechetą dla nas stał się o. Jacek Salij, profesor i wykładowca UKSW. On z dozą poczucia humoru skupił naszą uwagę wobec hasła pielgrzymki: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony" (1P 3, 15). Mówił o odwadze bycia katolikiem i mówieniu o swoich poglądach z taką samą odwagą, jaką niewierzący mówią o swoich poglądach. O. Salij przytoczył fragment homilii papieża Franciszka, który postawił pytanie: czy kocham Kościół tak jak kocham swoją mamę? Jak się zachowuję mówiąc o Kościele i Jej wadach, a jak o wadach mojej mamy? Później opierając się na nauce św. Tomasza z Akwinu ukazywał nam bezsensowność na siłę udowadniania wiary, gdyż wiara przekracza nasze poznanie. Sam św. Paweł pisze, o „obronie” a nie o „udowadnianiu”. Nie da się udowodnić wiary racjami koniecznymi, tak samo jak niewierzący swoim racjami nie jest w stanie dowieść swojej słuszności przeciw wierze. Również cytując Błażeja Pascala powiedział „Wierzę ludziom(świadkom), którzy dają się zarżnąć, za to, w co wierzą”. Nie raz można się spotkać z opiniami, że ludzie wierzą, dlatego, że zostali wychowani w dzieciństwie, jako wierzący, stąd jako dorośli nadal wierzą. Jednak jak podkreślił o. Salij wielu dorosłych wychowywało się w domu bez Boga, a stali się ludźmi wierzącymi. Kolejny argument do obrony wiary to samo świadectwo Pisma świętego; św. Jan wszedł do grobu i uwierzył, bo Jezusa nie było, a przecież nikt w tamtych czasach nie rozbierał z szat umarłych. To wystarczyło. Mamy być świadkami i utożsamiać się z poglądami Kościoła. Mówić jasno: Jezus Zmartwychwstał, a nie w ten sposób, że Kościół mówi, że Jezus Zmartwychwstał. Na zakończenie katechezy o. Jacek Salij jeszcze raz wezwał, aby ukochać Kościół jak mamusię z zaletami i wadami.

Po konferencji z Bazyliki prosto udaliśmy się na nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w czasie, której modliliśmy się rozważaniami przygotowanymi przez katechetów z diecezji bielsko-żywieckiej. Rozważania oparte były na słowach zaczerpniętych z Encykliki papieża Franciszka Lumen Fidei. Dla nas Szymonem w katechezie mogą być pomoce katechetyczne, dni skupienia, jednak czy z nich wystarczająco korzystamy? W katechezie mogą zdarzać się upadki. Tam gdzie jest Maryja, tam też są najobfitsze owoce posługi katechetycznej. Oto kilka myśli z Drogi Krzyżowej.

Po zakończonym nabożeństwie, Wszyscy pełni wesela, napełnieni duchem Bożym, duchem wiary wspólnoty, posileni Ciałem Pana Jezusa i tęsknotą za kolejną Narodową Pielgrzymką Katechetów wyruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy.

                                                                                             Do zobaczenia i Szczęść Boże!

                                                                                             Anna i Marcin Wojenka

 

 

 

 

 

Data publikacji: 
02.10.2013